Ożywienie konsolidacyjne na rynku mięsa

02 LIP, 2019 GODZ: 15:02


Polska jest jednym z większych producentów mięsa w Unii Europejskiej przy wciąż dużym rozdrobnieniu rynku. Nic dziwnego, że sektor przejęć i fuzji nabrał w ostatnich czasach sporego rozpędu. Pociąg konsolidacyjny ruszył i nabiera coraz większej prędkości.

Trwające od dłuższego czasu coraz większe ożywienie na rynku konsolidacji to efekt stale rosnącej konkurencji na rynku mięsa. Jak wynika z danych Eurostat, Urzędu Statystycznego Unii Europejskiej, Polska jest jednym z większych producentów mięsa w UE – zajmuje odpowiednio: 1. miejsce pod względem wielkości produkcji drobiu i 4. miejsce w produkcji wieprzowiny. To, co kusi inwestorów to szybszy wzrost produkcji względem konsumpcji. W ostatnich latach szczególnie widoczny był wzrost produkcji drobiu, którego poziom w 2016 r. był o 19,4% wyższy w porównaniu do roku 2010. Z danych Eurostat wynika, że w 2018 r. państwa członkowskie UE wyprodukowały łącznie 15,2 mln ton drobiu, czyli o 3,2 mln ton więcej niż w 2010 r., w czym największy udział miała właśnie Polska (16,8%). Drób stał się dla nas ważnym towarem eksportowym, będącym jednocześnie odpowiedzią na trendy panujące w Unii Europejskiej.

Systematycznie wrasta również produkcja mięsa wieprzowego nad Wisłą. Łączna produkcja wieprzowiny w 2016 r. była o 5,1% wyższa w stosunku do roku 2010. W ostatnich latach produkcja nieznacznie wyhamowała, co jest efektem panującego wirusa afrykańskiego pomoru świń (ASF) oraz mitów o szkodliwości tego rodzaju mięsa. W ocenie ekspertów jest to jednak zjawisko przejściowe. Konsolidacji w branży mięsnej podlegają coraz większe podmioty, łącząc się tym samym w duże grupy kapitałowe, mogące rywalizować na arenie międzynarodowej. Polska jest jednym z ważniejszych potentatów mięsnych w Unii Europejskiej, a jakość polskich wyrobów doceniają klienci na całym świecie. Relatywnie niskie koszty produkcji i pewne rynki zbytu to główne czynniki przemawiające za nabyciem polskich przedsiębiorstw z branży mięsnej. Wpływa na to specyfika rynku w Polsce, który jest wciąż mocno rozdrobniony w porównaniu z innymi rynkami UE.

Konsolidacja w branży mięsnej nie jest zjawiskiem nowym. Trwała już od dłuższego czasu, ale ostatnio mocno przyspieszyła. Wcześniej, wbrew oczekiwaniom ekspertów i analityków, zachodziła bardzo powoli. W przypadku firm zatrudniających 9 i więcej pracowników w okresie 2007-2015 liczba zakładów mięsnych w Polsce zmniejszyła się o 15%. Zważywszy na ośmioletni okres oraz duże rozdrobnienie krajowego sektora to naprawdę niedużo. Dalszej konsolidacji mogą sprzyjać dodatkowe czynniki. Wielu właścicieli dużych zakładów ma problem ze znalezieniem sukcesorów w swoich przedsiębiorstwach. Drugi powód to wciąż ograniczone możliwości finansowe związane z realizacją kolejnych inwestycji. Wiele firm jest mocno obciążonych kredytami, co jak pokazuje obecna sytuacja Zakładów Mięsnych Henryk Kania S.A., może doprowadzić przedsiębiorstwo na skraj bankructwa. Trzecia kwestia to pogorszenie się koniunktury na rynku – producenci oraz eksporterzy od kilku lat borykają się z problemem spadających marż, nadpodaży, ptasiej grypy, wirusem ASF, czy zamknięciem kluczowych rynków (np. embargo ze strony Rosji), co w połączeniu z rosnącą konkurencją w UE będzie przyspieszać zjawisko konsolidacji.

W sektorze drobiarskim w ostatnich latach najgłośniejsza była akwizycja firmy Konspol, która jest symbolem sądeckiej przedsiębiorczości i jednym z większych producentów kurczaków, budowanym od ponad 30 lat przez właściciela, Kazimierza Pazgana. Pod młotek poszedł zakład produkcji pasz, pięć kompleksów hodowlanych, ubojnia i dwa zakłady produkcyjne, w Nowym Sączu i Słupcy w Wielkopolsce. Ich właścicielem został amerykański koncern Cargill, który w Polsce znany był do tej pory jako duży producent pasz. Druga ważna transakcja to sprzedaż części kurczęcej Indykpolu do SuperDrobu, który znajduje się dzisiaj w rodzinie dużego gracza tajskiego - grupy Charoen Pokphand Foods PLC. Pod koniec 2017 r. SuperDrob zakupił dwa zakłady od spółki Indykpol za kwotę 190,1 mln zł. Jarosław Kowalewski, wiceprezes ds. strategii SuperDrob powiedział, że kupno zakładu uboju i wylęgarni kurcząt pozwoli spółce podnieść zdolności produkcyjne, dzięki którym będzie mogła oferować więcej produktów na szerszym rynku. Kilka miesięcy wcześniej nastąpiło objęcie mniejszościowego pakietu stanowiącego 33% udziału firmy SuperDrob przez tajską grupę Charoen Pokphand Foods PLC, z czego 30% akcji pochodziło z nowej emisji, a 3% było dotychczas w posiadaniu Henryka i Zygmunta Lipków. Wartość transakcji wyniosła 52,1 mln USD. Kapitał pozyskany z tej transakcji został przeznaczony na wybudowanie nowej fabryki w Karczewie i realizację strategii akwizycyjnej.

Odpowiedzią na wejścia zagranicznych grup kapitałowych jest stopniowa konsolidacja polskich przedsiębiorstw. Przykładem takiego procesu jest strategia realizowana przez Grupę Cedrob. We wrześniu 2017 r. ogłoszono, że przejmie ona poprzez wcześniej przejętą spółkę zależną Gobarto (dawniej PKM Duda) 5,5 mln akcji spółki ZM Silesia. Szacowana wartość transakcji wyniosła 78 mln PLN. Na tym jednak nie kończą się procesy konsolidacyjne w Grupie Cedrob. Do produkcji kurczaków i odbudowy pogłowia trzody chlewnej Cedrob dołożył właśnie aktywa należące do niedawna do Kutnowskich Zakładów Drobiarskich Exdrob. Pod koniec ubiegłego roku UOKiK wydał zgodę na realizację tej transakcji, a w połowie maja Sąd Okręgowy w Łodzi wyraził zgodę na przejęcie spółki będącej w upadłości. Innym  przykładem zachodzącej wewnątrzrynkowej konsolidacji jest Grupa Bruno Tassi, działająca na krajowym rynku od początku lat 90-tych. Grupa skupia m.in. trzy znaczące polskie przedsiębiorstwa z branży mięsnej - Madej Wróbel, Peklimar oraz Unimięs, które zostały przejęte i zintegrowane z jej strukturami w latach 2015-2017. W odróżnieniu od innych krajów unijnych, w Polsce w dalszym ciągu funkcjonuje wiele przedsiębiorstw, głównie średniej i małej wielkości, pozostających w rękach polskiego kapitału. W tej sytuacji wielce prawdopodobne wydaje się, że proces konsolidacji obierze jeden z dwóch kierunków – wchłonięcia małych i średnich przedsiębiorstw przez potentatów z branży bądź, jako odpowiedź na zachodzące procesy, łączenia średnich firm w duże podmioty, w celu łatwiejszej ekspansji zagranicznej. Najbliższe kwartały pokażą, w którym kierunku będzie zmierzać branża mięsna w Polsce.

Pozostałe artykuły

Kontrowersje wokół nowej ustawy odległościowej

Ustawa odległościowa wywołała gwałtowny sprzeciw branży mięsnej i hodowlanej. Uderzyła bowiem w podstawy jej rozwoju. Zabrakło należytego wyważenia interesu publicznego z interesem...

02 LIP, 2019 GODZ: 15:19

Kontraktacja jest szansą i koniecznością

O kondycji polskiego drobiarstwa rozmawiamy z prof. Janem Jankowskim, kierownikiem Katedry Drobiarstwa Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie.Instytut Ekonomiki Rolnictwa i...

02 LIP, 2019 GODZ: 14:41