Skrzydlata moc - Tomasz Walerowicz zwycięzcą polskiego Wings for Life!

08 MAJ, 2017 GODZ: 11:05

Dwa razy z rzędu wygrał polskie Wings For Life, a 100 km pokonał w 6:37:23. Wydaje się, że Tomasz Walerowicz, nasz wieloletni pracownik, Zastępca Dyrektora Zakładu Produkcji Pasz, mógłby biec bez przerwy całą dobę, ale robi to na własnych zasadach, bo te standardowe lubi łamać.

Jak większość z nas biega, bo lubi. Ale chociaż potrafi pokonać 100 km w tempie 3:58/km, to bieganie nie jest dla Tomasza najważniejsze. „Jeśli treningi czy zawody będą mi przeszkadzały w życiu rodzinnym czy zawodowym, to je ograniczę” – mówi dwukrotny zwycięzca Wings for Life w Polsce. Jak na razie jednak łączy wszystkie aspekty życia bez szkody dla żadnego z nich. By biegać takie dystanse trzeba mieć predyspozycje fizyczne i psychiczne. „Nie można się tego bać, ale trzeba chcieć – mówi Tomasz. – I trzeba mieć spokój w głowie, który daje rodzina. Bo ona jest najważniejsza”. Rodzina wspierała Tomasza też podczas tegorocznej - IV już edycji Wings for Life, startując w zawodach razem z nim. Żona Ania wraz z 7-letnim synem Bartkiem oraz 3-miesięczną córeczką Zosią, która wystartowała w wózku pokonali dystans 1,65 km, co dla tej zgranej trójki było doskonałym wynikiem.

Wings for Life World Run to globalny bieg charytatywny, który jednoczy tysiące ludzi z całego świata. Ideą biegu jest wsparcie leczenia urazów rdzenia kręgowego, co daje biegaczom motywację do pokonywania kolejnych kilometrów. W biegu wspólnie startują niezależnie od sprawności fizycznej zawodowi sportowcy, lekkoatleci, amatorzy joggingu, a także osoby na wózkach inwalidzkich, zarówno młodzi, jak i nieco starsi zawodnicy. Uczestnikiem może być każdy, kto swoim wysiłkiem chce pomóc potrzebującym.

Bieg rozpoczyna się o tej samej godzinie w 24 lokalizacjach na świecie. Ciekawym pomysłem jest zastąpienie tradycyjnej mety jej aktywną wersją - samochodem pościgowym, który goni zawodników. Auto wyrusza pół godziny po starcie, poruszając się ze stale rosnącą prędkością. Zwycięzcą w generalnej klasyfikacji jest ten, komu uda się najdłużej „uciekać” przed goniących uczestników pojazdem. Tegoroczna edycja  Wings for Life World Run w Polsce rozpoczęła się 7 maja o godz. 13:00. Ok. 6 tysięcy zawodników wystartowało z poznańskiej Malty. Wśród uczestników nie mogło zabraknąć Tomasza Walerowicza, który już w poprzedniej edycji triumfował na podium w Polsce. Choć w nagrodę mógł wybrać na start dowolne miejsce z dostępnych lokalizacji, zdecydował się ponownie pobiec w Poznaniu.

W tym roku Tomasz nie tylko powtórzył swój zeszłoroczny sukces, ale znacznie poprawił przebyty dystans, pokonując 85,14 km! Ten wynik to jednocześnie 5 wynik w klasyfikacji globalnej. Jesteśmy niezmiernie dumni z osiągnięcia Tomasza. Gratulujemy zapału i życzymy siły do pokonywania każdego kolejnego km życiowych  celów. Taka postawa motywuje nas do podejmowania podobnych inicjatyw. Oczywiście uzyskane wyniki są owocem ciężkich treningów i codziennej samodyscypliny, co tym bardziej zasługuje na uznanie i podziw.

[fragmenty artykułu przedrukowane z magazynu RUNNER’S WORLD]

Pozostałe aktualności

Zbliża się 11 listopada, pora kupić gęś!

W poniedziałek, 21 października, w Akademii Kulinarnej Whirlpool w Warszawie odbyły się warsztaty kulinarne dla dziennikarzy, organizowane przez spółkę Cedrob. Wśród zaproszonych obecni...

29 PAŹ, 2019 GODZ: 15:54